Good Old Gail

Honda Sen przybył na spotkanie ze mną w Gruzji, i zrobiłem ładny mały apartament dla niej w miejscu pracy, który okazuje się być spokojny lotnisko komunalnych. Ona nie działa świetnie, ale to należy się spodziewać, jest nieco starszy ode mnie, a już 2 z wyprawy krzyżowe kraju w jej krótkim życiu, jak moja. Jest brudne węglowodanów, dusić problemy - teraz problemy elektryczne są rozwiązane i to zdecydowanie o przewodzie paliwowym, ale przed wee Gail (jej pełna nazwa to Abigail motocykl) idzie pod klucz ponownie, chciałem jedną dobrą jazdę na nią.

Jej silnik wystrzelił się łatwo i ogrzewa stały jak ja włożyłem kask i rękawice. Nowe okulary Porsche pozwala mi pęka wizjer bez płaczu i umieścić je na ostatnim na efekt dramatyczny. Moje motocross buty są wystarczająco mocno, by zniszczyć moje łydki w objęciach bruisy oraz czarniawe purpurowe znaki zajmie tygodnie leczyć nawet gdybym podnieść nogi szansę mam. Ponieważ widziałem Gail końcu ona miała nowe koła zamontowane na niej, po raz pierwszy od 45 lat. Ona jest sposobem bouncier niż ona, gumy i dziewicze i dając pełne wigoru i życia. Nowe rzeczy są gąbczaste i satysfakcjonujące.

Jechałem wokół lotniska w kręgach, a nie samochodu w zasięgu wzroku, tkania między równe rzędy malutkich samolotów, kałuży skoczków i śmigłowców, szybowców i samolotów, podpory dużych zabawki dla dużych chłopców, błyszczące i nowe i gotowe do lotu.

Wykonane odważny mojej samotności, jechałem szybciej i wziął się do pasa startowego. Tutaj był doskonały, gładka droga, nie ma innych pojazdów w mojej ścieżce, zawarte przede mną w linii prostej wskazał na horyzoncie. Mogłem iść szybko i zrobiłem i nie dostał się do tego wyższy bieg jeszcze w mojej krótkiej karierze jako motocyklista. Honda ma prędkościomierz, cenne igły po spadł długo zanim się poznaliśmy, a więc nie wiem, jak szybko jadę, ale musiał brzękiem moje daszek kłódkę z sztywne, spanikował dłoń w rękawiczce, a wiatr bitą głośno na moje bębenki.

Objętość wiatr pędzi przez moje kask był niepokojący dźwięk znają i rozbrzmiewa do moich delikatnych uszu Recording Studio. Jak zjechał z pasa startowego nie słyszałem nic, ale nie było nic spodziewał. I popłynął z powrotem do hangarów i skręcił za róg trochę szybciej niż bym gdybym był na ulicy. Naprzeciwko mnie była praca śmigło, siekanie się powietrze jak wirujące noże. Czułem przerażający wiatr go na szyi, ale nie na moim zamkniętym kasku twarzy.

1 komentarz.

  1. Raz w jasny słoneczny po południu, zanim mogłem wybrać się odległy Harley, jego drgania żarówki reflektorów, trochę luźna w montażu, zwrócił moją uwagę najbardziej doskonale. Niezamierzona, ale ogromne zabezpieczenie. Może twój sen może to zrobić też? Tylko sugestia z innego ewentualnie nadopiekuńczą wentylatora ...

Dodaj komentarz